Kategoria: Opieka nad kotem

  • Dlaczego kot drapie?

    Dlaczego kot drapie?

    Problem zwykle nie leży w kocie, tylko w środowisku, które nie daje mu wystarczająco dobrych opcji. Zobaczmy więc, dlaczego kot drapie i co z tym możesz zrobić – bo opcji jest sporo.

    Dlaczego koty drapią?

    1. Bo oznaczają terytorium – zapachem i śladami

    Drapanie to nie tylko niszczenie! Czy tego chcemy, czy nie chcemy, jest naturalną częścią kociego etogramu – czyli zbioru zachowań właściwych gatunkowi.

    Opowiem o tym najprościej jak mogę. Na opuszkach łap kot ma gruczoły zapachowe. Drapiąc, zostawia widoczny ślad (co na pewno zdążył_ś zauważyć) oraz zapach, czyli jasny komunikat: Tu jestem! I to jest moje!

    Dlatego tak kuszące są meble, framugi, drzwi – bo znajdują się w strategicznych miejscach domu, często na trasach komunikacyjnych. I dla kota ogromnie ważne jest to, żeby każdy wiedział już na wejściu, że dana przestrzeń należy do niego.

    2. Bo muszą rozładować emocje

    Stres, frustracja, nadmiar energii, ekscytacja. W kocie mieści się sporo różnych emocji! Jeśli kot nie ma gdzie ich wyrzucić, zrobi to tam, gdzie się da – często na meblu, który akurat magicznym trafem znalazł się pod łapą.

    Czasem koty wolą gryźć, więc na takie zachowania też zwróć uwagę – może kot rozszarpuje karton, zabawki, materiały?

    3. Bo nie ma drapaka – albo jest z nim coś nie tak

    Wiesz, jaki jest najczęstszy błąd poza sytuacją, gdy drapaka w ogóle nie ma w domu?

    Drapak, który jest:

    • schowany w kącie,
    • w rzadko używanym pokoju,
    • daleko od miejsc, w którym toczy się życie.

    Wbrew temu, co nam się czasem wydaje, koty są stworzeniami socjalnymi (nie mylić ze stadnymi), co sprawia, że lubią być blisko nas. No i tak jak wspominałam wyżej:

    Skoro drapanie jest sposobem oznaczenia terytorium, to jaki sens miałoby oznaczanie nieużywanej kanapy albo drapaka schowanego w pokoju, do którego nikt nie wchodzi?

    5. Bo drapak jest niestabilny lub niekomfortowy

    Tak, tak, to nie koniec wyzwań z drapakami. Dlaczego koty drapią meble, mimo że mają drapak?

    Sofa jest z reguły stabilna. Miękka. Wygodna. Do tego przesiąknięta naszymi zapachami. Kot może po niej chodzić, bawić się, spać – i zapewne jej podstawa ani drgnie.

    Tymczasem zbyt wąski, chwiejący się drapak, to brak poczucia bezpieczeństwa. Kto chciałby wspinać się po wąskich, stromych schodach, gdy ma do dyspozycji komfortową windę?

    Wbrew pozorom drapaki, które są w sklepach zoologicznych, nie są wybitnie wygodne. O tym, jak powinien wyglądać idealny drapak, opowiem w osobnym wpisie, ale zapamiętaj na ten moment to, o czym piszę poniżej.

    Jeśli drapak się rusza – mebel wygra. Nie ma tu z czym dyskutować.

    6. Bo nie lubi tekstury drapaka

    Dobrze widzisz. To jeszcze nie koniec drapakowych niuansów.

    Wiesz, że nie każdy kot lubi sizal, czyli szorstki sznurek, którym najczęściej są owinięte rury drapaka? Wtedy z perspektywy kota miękka kanapa może wygrać, i tyle. Każdy ma swoje preferencje – zaraz Ci opowiem, co możesz na to poradzić. komunikuje:

    7. Bo się nudzi!

    Nuda sprawia, że kot zaczyna rozglądać się za fajnym – w swoim mniemaniu – zajęciem. Drapanie jest świetne, bo rozładowuje napięcie, angażuje ciało, daje ulgę. Pamiętaj, że kot zawsze znajdzie sobie zajęcie – pytanie tylko, jakim kosztem. Zamiast zastanawiać się, jak zabezpieczyć drzwi przed drapaniem kota, lepiej najpierw zadbać o jego potrzeby.

    8. Bo sygnalizuje chęć wyjścia

    Jeśli kot drapie drzwi, bo chce wyjść (np. na spacer, na klatkę, do ogrodu), najczęściej wiesz, o co chodzi. Być może rozochocił się przez spacerowanie (i super!), a może zobaczył coś niesamowicie ciekawego za oknem. Co robić w takiej sytuacji?

    Co robić, gdy kot drapie w drzwi, bo chce wyjść?

    Czy da się oduczyć kota drapania drzwi? Co wtedy robić?

    • nie dawaj uwagi w momencie drapania (będzie to bowiem równoznaczne ze wzmacnianiem zachowania),
    • w innych momentach dbaj o to, żeby kot się nie nudził,
    • wprowadź jasne zasady wchodzenia–wychodzenia – kiedy możliwe są spacery? Jak często, o jakiej porze dnia? Niech ta rutyna będzie dla kota przewidywalna.
    • pamiętaj o konsekwencji (szczególnie przy kotach spacerujących), bo mruczek z ogromną lubością poprosi Cię o spacer i sto razy dziennie!

    Czy karać kota za drapanie w drzwi lub meble?

    Nie. Uważam, że ponieważ to zachowanie wynika najczęściej z braku zaspokojonych potrzeb lub naturalnych instynktów kota, nie powinniśmy go za to karać.
    Poza tym karanie:

    • nie uczy alternatywy,
    • podnosi stres,
    • pogarsza relację.

    Jak oduczyć kota drapać meble, framugi, drzwi? 5 wskazówek

    Jak oduczyć kota drapania mebli? Pracuj wokół zachowania, nie tylko z nim bezpośrednio. Co możesz zrobić?

    1. Pielęgnuj pazury

    Regularne je skracaj cążkami. Dlaczego?

    • zmniejsza to szkody,
    • a przy tym zwiększa komfort kota.

    Jednocześnie pamiętaj, że nie eliminuje to potrzeby drapania.

    2. Zapewnij enrichment

    Czyli urozmaicaj życie swojego kota! Co może w to wejść? Na początek na przykład:

    • zabawa łowiecka,
    • rotacja zabawek,
    • półki, kryjówki, wysokości,
    • coś dla głowy i dla ciała.

    Kierujemy się zasadą, że zmęczony (ale tak dobrze, mądrze) kot to spokojniejszy kot, skłonny do bardziej adekwatnych zachowań.

    3. Znajdź drapak idealny

    I pamiętaj, że czasami jeden drapak nie wystarczy. Masz na szczęście bardzo szeroki wybór, testuj więc różne materiały, lokalizacje, rozmiary. Kot ma prawo wybierać.

    4. Rozruszaj nieco kota!

    Co mam przez to na myśli? Daj mu uwagę, zanim będzie próbował ją pozyskać drapaniem; zaspokój kocie potrzeby, nim problem eskaluje. Może się okazać, że źródłem nadmiernego drapania u kota będzie właśnie brak zaspokojonych potrzeb – i, co nieoczywiste, socjalnych.

    5. Przekierowuj zachowanie

    To super sposób szczególnie u młodych kotów, które mogą jeszcze nie znać zasad panujących w Twoim domu – ale nie tylko!

    Co możesz robić, by wychować kota?

    • od początku pokazuj, gdzie wolno drapać;
    • gdy pojawi się niepożądane zachowanie, pokaż kotu inne miejsce, w którym może spełnić swoją potrzebę;
    • wzmacniaj dobre wybory – np. przez nagradzanie jedzeniem czy pochwałą.

    Jak oduczyć kota drapania mebli? Zapamiętaj:

    Jeśli zastanawiasz się:

    • jak oduczyć kota drapania mebli,
    • jak zabezpieczyć drzwi przed drapaniem kota,
    • jak wychować kota, żeby nie drapał,

    …to odpowiedź zwykle brzmi: zrozum kota i daj mu lepszą alternatywę.

    Chcesz być w tym procesie razem ze mną?

  • Gdy na świecie pojawia się kot: 12 pytań o kocięta

    Gdy na świecie pojawia się kot: 12 pytań o kocięta

    Czy kocie maluchy są tak oczywiste jak nam się wydaje? Co się kryje pod ich rozkosznym futerkiem i okrąglutkimi oczami? Musisz zdawać sobie sprawę, że od pierwszego dnia w Twoim domu znajdują się mali mięsożercy, drapieżniki z szalonym instynktem łowieckim, który będziesz musiał nie tylko poskromić, lecz także… realizować! Ale spokojnie, zanim do tego dojdzie, maluszki muszą otworzyć oczy, nauczyć się biegać i wyrznąć swoje zęby.

    Poniżej przygotowałam odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania dotyczące rozwoju kociąt w pierwszych tygodniach ich życia. Bo to, co dzieje się potem, to już osobna historia – i zasługuje na osobny post ;).

    Po jakim czasie kocięta otwierają oczy? Maluchy rodzą się ślepe, w pierwszych dniach życia polegają wyłącznie na węchu oraz dotyku (który pozwala im np. wyczuć ciepło). Oczy zaczynają otwierać się stopniowo, między 7. a 10. dniem życia. Niektóre potrzebują odrobiny więcej czasu, nawet do 14 dni, i to też jest w porządku.

    Jeśli coś Cię niepokoi (od wydzieliny po napuchnięte okolice oczu) — to już temat dla lekarza, więc nie zwlekaj z wizytą.

    Odwieczna zagadka, która potrafi zmylić nawet doświadczonych kociarzy!

    Najprostsza odpowiedź: zaglądamy pod ogonek, delikatnie.

    • U kocurka genitalia są dalej od odbytu (odbyt – przerwa – otwór cewki), tworząc coś w rodzaju dwukropka.
    • U kotki odległość jest mniejsza, a układ przypomina literę „i”.
    źródło grafiki: https://kochamykoty.pl/jak-rozpoznac-plec-kota/

    Najpewniej da się to ocenić po kilku tygodniach, także na podstawie sposobu oddawania moczu, a jeśli masz wątpliwości — naprawdę warto poprosić o pomoc lekarza weterynarii. Zgaduj-zgadula w tym temacie często kończy się tym, że Julek zostaje Julką, a Żaba nosi dumnie swoje imię mimo bycia samcem.

    Kotka zaczyna karmić od pierwszych minut po porodzie i zwykle robi to do 4.–8. tygodnia życia maluchów. A Kiedy kocięta zaczynają jeść pokarm stały?

    • około 3.–4. tygodnia kocięta mogą zacząć próbować jeść pokarm stały,
    • między 4. a 8. tygodniem trwa stopniowe odsadzenie.

    Najważniejsze: nie przyspieszajmy tego na siłę. Zbyt wczesne odstawienie >> niepotrzebny stres, problemy behawioralne i kłopoty trawienne. Mleko mamy jest niezwykle ważne!

    Przez pierwsze tygodnie życia młodych kotka jest prawdziwą mamą na pełen etat. Karmi, myje, pilnuje, reaguje na każdy pisk. Jeśli maluchy zostaną zabrane zbyt wcześnie, rzeczywiście kotki mogą tęsknić: szukać kociąt, nawoływać.

    Ale kiedy kocięta są już odchowane, a kotka jest zdrowa i zajęta swoim rytmem dnia, rozdzielenie z dziećmi nie będzie problemem – to naturalna część kociego życia, także poza ludzkimi domami.

    Ile kotka rodzi kociąt? Nie ma jednej stałej liczby, bo matka natura lubi niespodzianki!

    • ile kociąt w miocie zdarza się najczęściej? Pomiędzy 3 a 5;
    • zdarzają się malutkie mioty (1–2 maluchy);
    • ale bywają też duże: nawet 6–8, a wyjątkowo więcej kociąt.

    Ile kocięta muszą być przy matce? Co najmniej 12 tygodni (a więc dłużej niż u psów, którym wystarcza 8 tygodni). Kocięta zabrane od mamy zbyt wcześnie mogą mieć trudności z socjalizacją, wykazywać większą lękliwość, a także (co bardzo odczuwalne dla opiekunów) gryźć bez umiaru.

    Powodów może być kilka – i rzadko powinno się je bagatelizować.

    Najczęściej kotka nie chce karmić kociąt, bo jest chora lub osłabiona, doświadcza bólu (np. przez zapalenie sutków), ma za mało mleka lub inne problemy z laktacją, stresuje się lub jej organizm nie ma wystarczająco energii, by wytwarzać mleko (myślę tu o przypadkach niedożywienia). Zdarza się, że kotka odsuwa bardzo słabe kocię, które ma małe szanse na przeżycie. W takiej sytuacji stosujemy karmienie zastępcze.

    Dlatego odrobaczanie kociąt jest niezwykle ważne. Twój lekarz weterynarii poda Ci dokładną rozpiskę odrobaczania i szczepień, ale możesz przyjąć, że będą przypominać schemat:

    1. Pierwsze odrobaczanie: 2-3 t.ż.;
    2. Drugie odrobaczanie: 5-6 t.ż.;
    3. Co 2-3 tygodnie aż do ukończenia 12. t.ż.

    Dorosłe koty odrobaczamy zgodnie z zaleceniami lekarza weterynarii, uwzględniając np. czy jest to kot wychodzący, czy żyje z psem i tak dalej. Pamiętaj, by pod żadnym pozorem nie podawać kociętom leków dla dorosłych kotów!

    Prawie cały czas! Noworodki śpią niemal pełną dobę. Śpiąc, dają swoim organizmom czas na wzrost, rozwój i regenerację. Oczywiście poza snem chętnie jedzą, nie myl więc regeneracji z ospałością.

    Tu musimy wyróżnić dwie sytuacje.

    1️⃣ Mama może karmić kocięta
    Maluchy jedzą „na żądanie”, bardzo często, czasem nawet co godzinę czy dwie. Kotka reguluje to sama, nie musisz tu ingerować, chyba że widzisz niepokojące sygnały.

    2️⃣ Karmienie butelką
    Jeśli mama nie może wykarmić kociąt, musimy wprowadzić karmienie zastępcze – miej na uwadze, że jest ono bardzo wyczerpujące i wymaga nie tylko samego karmienia, lecz także stymulacji brzuszka (mama robiłaby to myjąc kocięta).

    W przybliżeniu:

    • 0–1 tydzień: co 2–3 godziny;
    • 2–3 tydzień: co 3–4 godziny;
    • od 4. tygodnia można powoli (!) wprowadzać pokarm stały, zmniejszając częstotliwość karmienia.

    Ale każdy przypadek jest inny — dlatego plan karmienia ustal z lekarzem. Przekarmianie i zbyt szybkie zwiększanie porcji potrafi narobić kłopotów.

    Czasem to zupełnie normalne:

    • idzie zjeść, napić się, skorzystać z kuwety;
    • robi krótką przerwę, żeby odpocząć;
    • przenosi miot w inne miejsce.

    Ale są sytuacje, które wymagają Twojej niezwłocznej uwagi:

    • kotka jest osłabiona lub chora, nie wraca do kociąt;
    • legowisko jest w stresującym miejscu i widzisz, że kotka próbuje znaleźć sobie lepszy kąt;
    • maluch jest bardzo słaby, a mama go omija.

    Jeśli kotka znika na długo, to pilny temat do weterynarza. U małych kociąt wszystko dzieje się szybko, więc lepiej reagować wcześniej niż za późno.